28 stycznia 2013

"Szkoda, że mamy nie mogą też sobie pójść, kiedy im się spodoba, i spać poza domem. A mamom byłoby to szczególnie potrzebne co jakiś czas."
/Tove Jansson/

"What a pity mothers can't go off when they want to and sleep out of doors. Mothers, particularly, could do with it sometimes."
/Tove Jansson/

powyżej mój wpis do art żurnala JaMajki, którego tematem są Bajki. postanowiłam troszkę przekornie potraktować temat. ;)

the above is my entry in JaMajka's art journal themed: Fairy tales. I decided to treat the subject a bit humorously. ;)
{the text}: "This was not part of my Cinderella fantasy."
i jeszcze jeden wpis - tym razem u Drychy, która zadała strrraszliwy dla mnie temat, czyli: Makabra. ale jakoś wybrnęłam z opresji sięgając do klasyki literatury dla dzieci.
XIX-wieczny wierszyk dydaktyczny Stanisława Jachowicza, który umieściłam w Dryszkowym żurnalu, możecie przeczytać o {tutaj}. szalenie pouczająca lektura...

my other entry was in Drycha's art journal themed: Macabre. I must admit that this theme certainly is not my cup of tea but I managed to create this spread using a 19th century Polish cautionary poem for children - it's about a little boy who didn't listen to his mother and would suck his thumb all the time. well...he shouldn't have...as one day there came a tailor with scissors and cut the boy's finger... terrible, right? hard to believe that anyone would seriously read such stories to kids...

a z ogłoszeń - moja mini książeczka poleci do osoby z komentarzem nr 4:
and my mini book goes to...
 czyli:

7 komentarzy:

  1. Guru, Ty szczęściaro :) Kocham mojego Kopciuszka w Twoim wykonaniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fart xD ale nie martw się Ja-Majko, dam Ci pooglądać kiedyś :*

      Dzzięękuję :D jejeje

      Usuń
  2. Co do muminkowej mamy , zgadzam się każdej mamie potrzebny czas poza domem :)
    A wierszyk o Juleczku i jego interpretacja paluszki lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brrr, ten Jachowicz mnie zawsze przerażał.
    A co do Mamy Muminka - jak już wspominałam na facebooku - fantastycznie jest od czasu do czasu pójść sobie z domu i nie wrócić na noc (oczywiście przygotowawszy zawczasu pozostającym na miejscu wszystkie niezbędne rzeczy). I spędzić tę noc np. na wspólnym skrapowaniu i gadaniu z cudownymi babami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Thank you for posting in English!!! I love the fairy tale idea... being able to take off for fresh air when one wishes...

    OdpowiedzUsuń
  5. a propos mamy - dlatego właśnie marzę już o byciu babcią :))) rozkoszne dzieci do kochania, które można oddać w każdej chwili prawowitym właścicielom i pójść gdzie się chce :) no ale niestety, nie liczę na to wcześniej jak za jakieś 10 lat

    OdpowiedzUsuń
  6. Guru gratuluje!

    a Jachowicz MASAKRA
    taki zimny wychów...
    straszenie dzieci...

    n szczescie duzo sie zmienilo w tym temacie

    OdpowiedzUsuń